A gdzie w tym wszystkim miejsce dla człowieka? Co on będzie „robił” za te parę lat? Urodzi się... automaty ogarną wszystko. Może nawet nie umrze, bo automaty nie pozwolą, jak będzie miał pieniądze (forma nieważna)... Ale skąd będzie je miał jeżeli nie będzie pracował (bo pracują automaty)... Dziś ok 2 miliardy łudzi nie ma nawet smartfona – technocentryzm mocno zwodzi. Za kilka lat świat będzie wyglądał zupełnie inaczej, to prawda, natomiast nie jest prawdą, że jesteśmy w stanie przewidzieć jak, nawet w drobnym stopniu. Nasze „enklawy”, to nadal nie świat. Na razie idziemy raczej w kierunku Elizjum a nie nawet w In time...
Chyba za mocno polemiczny nastrój wielkanocny mam dzisiaj 😎 Skasowałem połowę komentarza.
A gdzie w tym wszystkim miejsce dla człowieka? Co on będzie „robił” za te parę lat? Urodzi się... automaty ogarną wszystko. Może nawet nie umrze, bo automaty nie pozwolą, jak będzie miał pieniądze (forma nieważna)... Ale skąd będzie je miał jeżeli nie będzie pracował (bo pracują automaty)... Dziś ok 2 miliardy łudzi nie ma nawet smartfona – technocentryzm mocno zwodzi. Za kilka lat świat będzie wyglądał zupełnie inaczej, to prawda, natomiast nie jest prawdą, że jesteśmy w stanie przewidzieć jak, nawet w drobnym stopniu. Nasze „enklawy”, to nadal nie świat. Na razie idziemy raczej w kierunku Elizjum a nie nawet w In time...
Chyba za mocno polemiczny nastrój wielkanocny mam dzisiaj 😎 Skasowałem połowę komentarza.
O zgadzam się. Tymczasem Sam Altman na zarzut, że AI zużywa dużo energii odpowiada, że ludzie też…
Świetne, jak zawsze. Pięknych Świąt.
Bardzo dziękuję, wesołych!