Sporo czasu spędzam w Grecji. Obserwując tamtejsze społeczeństwo, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że powinno być zdrowsze od naszego: Grecy żyją w kraju słońca, bardzo cenią swoje kręgi towarzyskie, idąc na spacer w wielu miejscach muszą wchodzić pod górę, a ponadto wyznają zasadę: “siga, siga”. To zasada, która niecierpliwą mnie doprowadza nieraz do szewskiej pasji. “Siga, siga” oznacza “powoli, powoli” i jeszcze częściej niż ją usłyszeć można ją poczuć: w restauracji, załatwiając sprawy prawne czy korzystając z jakichkolwiek usług.
Ruch, relacje i relax - brzmi jak przepis na długowieczność. I choć Grecy faktycznie mają trochę dłuższą średnią długość życia, daleko im do podium w rankingu krajów. Mówi się jednak, że istnieją tzw. blue zones, (=niebieskie strefy) czyli regiony, w których ludzie żyją zaskakująco długo. Miałoby się tak dziać m. in. przez dobry wpływ otoczenia i specyficznego stylu życia.
Czy zatem chcąc dożyć 22 wieku powinniśmy się przeprowadzić do niebieskiej strefy?
Blue Zone to biznes
Pojęcie niebieskiej strefy pojawiło się w literaturze naukowej na początku tego wieku i oznaczało obszar geograficzny z wyższym niż standardowy odsetkiem stulatków. Praca opisywała górzystą część Sardynii, a większą liczbę stulatków próbowała tłumaczyć ruchem lub genetyką. [1] Niedługo później blue zones rozszerzono o kolejne regiony: Okinawę (Japonia), półwysep Nicoya (Kostaryka), wyspę Ikaria (Grecja) [2] oraz społeczność adwentystów z Loma Linda (Kalifornia) [3]
Zaraz po pierwszych pracach naukowych, dziennikarz z National Geographic promujący te obszary jako niebieskie strefy zastrzegł termin „Blue Zone” jako znak towarowy i założył spółkę Blue Zones LLC. W 2020 roku spółkę przejęła organizacja Adventist Health [3]
Od kilku lat niebieskie strefy stanęły pod ostrzałem części naukowców. Najpopularniejszy z nich, demograf Saul Justin Newman, dostał za swoje prace satyryczną nagrodę Ig Nobla.* [5] Twierdzi on, że skupiska skrajnej długowieczności korelują z ubóstwem, słabą rejestracją urodzeń i oszustwami emerytalnymi. W jego interpretacji są więc w dużej mierze artefaktem błędów w danych o wieku. [6]
Wydawać by się mogło, że tak twardy punkt końcowy jak czas od daty urodzenia do teraz powinien być łatwy do określenia. Nic bardziej mylnego; literatura w zakresie blue zones jest dla mnie trudniejsza do oceny niż w medycynie. Spróbujmy jednak przyjrzeć się tym 5 niebieskim strefom.
Starzy mężczyźni z Sardynii i z Kostaryki - tak
Na Sardynii badacze nie pytali ludzi, ile mają lat. Liczyli urodzenia sprzed stu lat w księgach cywilnych, sprawdzali w księgach parafialnych, odtwarzali całe drzewa genealogiczne wsi.
Np. we wsi Villagrande prześledzono losy ponad 98% wszystkich urodzonych w latach 1876–1912. Mężczyźni dożywali tam setki prawie tak często jak kobiety, co na świecie jest ewenementem. A spośród osób, które dożyły 50 lat, 75. urodziny osiągnęło 74% mężczyzn i 75% kobiet wobec 49% mężczyzn i 64% kobiet w kohortach włoskich. [7]
Najnowszy preprint (=nierecenzowane jeszcze badanie) pokazuje, że prawdopodobieństwo dożycia od 70 do 100 lat u sardyńskich mężczyzn rosło do 2017 roku (z 1,77% w 1999 do 3,79%). Jednocześnie oczekiwane trwanie życia kobiet w wieku 70 lat było w 1999 roku niższe niż we Włoszech. [8]
W Kostaryce natomiast każdy obywatel ma numer, który wskazuje tom, stronę i linijkę księgi urodzeń. Państwo prowadzi ją od 1883 roku. Na tych danych mężczyźni z Nicoyi mieli ryzyko zgonu niższe o 20% niż reszta kraju, głównie ze względu na niższe ryzyko sercowo-naczyniowe. [9]
Ta przewaga dotyczyła jednak głównie mężczyzn i ludzi urodzonych ponad sto lat temu. W Nicoyi rocznik 1905 miał umieralność o 33% niższą niż reszta kraju. Rocznik 1945: o 10% wyższą. [10]
Japonia, Grecja i Adwentyści z Kalifornii - nie wiadomo
Okinawa została ogłoszona niebieską strefą i zakwestionowana w tym zakresie przez tą samą osobę. Rejestry na wyspie zostały niemal całkowicie zniszczone w czasie bitwy o Okinawę w 1945 roku i odtwarzano je z deklaracji, co każe nam zastanowić się nad ich wiarygodnością. Sądowych korekt danych było 30 razy więcej niż średnio w Japonii. [11] Dziś Okinawczycy w wieku 50–89 lat umierają częściej niż przeciętni Japończycy w tym samym wieku[12].
Na Ikarii sprawdzanie wieku stulatków opiera się na nieopublikowanym raporcie dla National Geographic. Sami badacze przyznają, że spośród stref Ikaria ma najsłabsze źródła danych, choć zapewniają, że długowieczność jest prawdziwa. [2][13]
A Loma Linda trafiła na listę (cytuję jednego z twórców koncepcji) na wyraźną prośbę redaktora, który chciał mieć przykład amerykański. [3] Niezależny przegląd 65 prac wyklucza ją jako niebieską strefę. [14]
Power 9
Dowody dla niektórych miejsc są solidne, dla innych nie. No i głównie dotyczą osób urodzonych na przełomie wieków XIX i XX. Czy jednak można wyciągnąć jakiś wspólny mianownik dla stylu życia ludzi z blue zones?
Na bazie obserwacji tych regionów powstał zestaw dziewięciu zasad stylu życia. Stał się on jednym z najbardziej rozpoznawalnych przekazów popularnej kultury długowieczności. Brzmi mniej więcej tak: [4]
ruszaj się,
miej cel w życiu,
radź sobie ze stresem,
jedz mniej,
jedz rośliny,
regularnie pij wino,
przynależ do religijnej społeczności,
stawiaj rodzinę na 1wszym miejscu,
miej dobry kręg towarzyski
Czyli trochę rad popartych badaniami naukowymi, trochę mądrości życiowych i trochę totalnych bzdur.
Co ja robię z tymi informacjami
Kształtując swój styl życia opieram się na badaniach naukowych i zdrowym rozsądku, a czasem myśleniu futurystycznym. Staram się nie ulegać marketingowym modom i weryfikuję, kto w czym ma biznes.
A jeśli przeprowadzę się do Grecji, to przede wszystkim dla słońca (z odpowiednią ochroną UV!).
Znasz osobę zafascynowaną niebieskimi strefami? Wyślij jej tę notkę, będzie Ci wdzięczna!
A prywatnie w teraźniejszości…
Siga, siga ma swoje uzasadnienie. W klimacie greckim, szczególnie w sezonie i zaraz przed nim/po nim, naprawdę trudno pracować - nawet mi, pracoholiczce. Także jak zacznę się opóźniać z newsletterem to znak, że siga, siga wzięłam sobie do serca.
*Ig Nobel to - jak wskazują twórcy - nagroda dla tych, których odkrycia sprawiają, że ludzie się śmieją, a potem zaczynają myśleć. Polecam
https://improbable.com/
[1] https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0531556504002141?via%3Dihub
[2] https://austriaca.at/?arp=0x003fad7a
[3] Nowsze źródło powołujące się na historię: https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12119521/
[4] https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6125071/
[5] https://improbable.com/ig/winners/#ig2024
[6] https://www.biorxiv.org/content/10.1101/704080v4
[7] https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.4061/2011/153756
[8] https://www.researchsquare.com/article/rs-8497718/v1
[9] https://austriaca.at/?arp=0x003fad7c
[10] https://www.demographic-research.org/articles/volume/49/27
[11] https://www.demographic-research.org/volumes/vol25/7/25-7.pdf
[12] https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/joim.13764
[13] https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.4061/2011/679187
[14] https://www.aginganddisease.org/EN/10.14336/AD.2025.0461




