Discussion about this post

User's avatar
Piotr Nowicki's avatar

Fakt, że te badania nie są eksperymentem, nie przekreśla ich wartości poznawczej w kontekście przyczynowości. Nie są to badania "czysto" obserwacyjne (oparte na budowie modelu i identyfikacji na podstawie backdoor criterion/usunięcia endogeniczności za pomocą posiadania pełnego zestawu zmiennych; czyli nie opierają się tylko na “trust me” i machaniu rękoma), ale quasi-eksperymentalne (event-study, chociaż przypominają trochę regression discontinuity design z czasem jako running variable), które mają, wg mnie, poważniejsze założenia identyfikacjne. Zatem jeśli nie ma poważniejszych, konkretnych zarzutów co do konstrukcji badań, to nie ma co demonizować. Każde badanie chcące wnioskować przyczynowo opiera się na założeniach, nawet eksperymentalne. Wnioskowanie przyczynowe bardzo rozwinęło się w ostatnich 3 dekadach. Nawet epidemiolodzy (a więc ludzie związani z medycyną) dołożyli dużo w temacie (np. Miguel Hernan).

Mnie natomiast zastanawia, jak wygląda mechanizm, który sprawia, że te efekty utrzymują się tak długo? Czy jeśli ktoś samemu ograniczy sobie znacząco cukier w wieku np. 20 lat, to będzie mógł spodziewać się podobnych wyników, czy jednak chodzi tutaj o jakieś istotne zmiany w organizmie na początku życia? Efekty są tak szerokie w kontekście zdrowia (np. dodatkowo

https://www.nber.org/bh/20262/sugar-restriction-early-ages-mitigates-genetic-obesity-risk?page=1&perPage=50, https://www.pnas.org/doi/10.1073/pnas.2610287123, https://www.nature.com/articles/s41467-026-76257-1),

że aż szokujące (a przynajmniej dla osoby niewykształconej w naukach biologicznych).

No posts

Ready for more?