Discussion about this post

User's avatar
Bronek's avatar

Najsilniejsze państwo świata? Miałbym wątpliwości, a przynajmniej co do tego, jak rozumiemy "siłę". Ta sama tradycja szukania cząsteczek, które naprawią organizm, dała nam kiedyś morfinę, potem fentanyl, a dziś d+q. Trudno więc oceniać siłę państwa po laboratoriach, skoro obok nich ulice wyglądają tak, jak opisujesz. Być może to po prostu siła na tle słabszych, jednooki też najlepiej widzi wśród ślepców.

Jest w tym jakiś dualizm: zombie z ulic w dużej mierze wyhodowała ta sama tradycja naukowa i społeczna, która świadczy o sile. W jednym w pełni się z tobą zgadzam: wobec d+q ostrożność jest jak najbardziej na miejscu, bo... No właśnie, fentanyl też kiedyś był obietnicą.

No posts

Ready for more?