Jesteśmy kolonią dla obcych gatunków
Czy mikrobiota ma znaczenie dla długowieczności?
Będąc jeszcze na studiach medycznych poznałam kolegę, który rozwijał nieprawdopodobną firmę: firma ta zajmowała się zbieraniem kału od zdrowych ludzi i przekształcaniem go w tabletki dla ludzi chorych. Bardziej profesjonalnie nazywa się to przeszczepem mikrobioty, czyli skolonizowaniem organizmu chorego człowieka dobrymi bakteriami, które mają pomóc mu wyzdrowieć.
Firma działa do dziś i imponująco rozszerzyła swoją działalność. A o mikrobiocie czy też mikrobiomie jelitowym* jest coraz głośniej - również w kontekście długowieczności.
Czy ten cały marketingowy szum ma potwierdzenie w badaniach? Co jest naukową prawdą, a co anegdotą? I czym jest mikrobiota?
Research do tej notki był tak obszerny i niespójny, że musiałam ją podzielić na kilka tematów. Dziś zajmiemy się odpowiedzią na pytanie: czy obecność dobrych bakterii w jelitach pomoże dożyć 22 wieku?
Kolonia obcych
Mikrobiota jelitowa to bakterie, które żyją w naszym przewodzie pokarmowym. Przez prawie 50 lat wierzono, że jesteśmy bardziej bakterią, niż człowiekiem, bo bakterii w naszym organizmie miało być 10 razy więcej niż komórek ludzkich. [1] Nie jest to prawda - stosunek bakterii do komórek wynosi mniej więcej 1 do 1** [2]
Od lat bada się skład mikrobioty i jej wpływ na różne elementy naszego zdrowia. I choć badań jest mnóstwo, są bardzo zróżnicowane, niejednorodne i często - małe.
Bakterie leczą chorobę
Najtwardszym, potwierdzonym kierunkiem wykorzystania przeszczepu mikrobioty w leczeniu jest sytuacja, w której pacjent jest zakażony bakterią Clostridium Difficile. To stosunkowo częsta i niebezpieczna dla starszych pacjentów sytuacja. Mi osobiście wielokrotnie zdarzyło się leczyć takich pacjentów w szpitalu, choć nie przeszczepem mikrobioty.
Terapie związane z mikrobiotą, w tym z jej bezpośrednim przeszczepem, znajdują się w oficjalnych wytycznych gastroenterologicznych od 2024 roku (choć wytyczne mówią też, kiedy tej terapii nie stosować). [3] Ja osobiście o skuteczności leczenia mikrobiotą w kontekście Clostridium słyszałam już w trakcie studiów: mówiło się, że przeszczep mikrobioty daje 81% szans na wyleczenie vs. 31% przy stosowaniu standardowego antybiotyku. [4] Pamiętam, że byłam zszokowana tym, że taka terapia nie jest jeszcze dopuszczona do obrotu (dziś jest).
Jakież było dziś moje zdziwienie, kiedy dowiedziałam się, że to słynne badanie z 2013 roku obejmowało tylko 42 pacjentów. [4] Na studiach jeszcze nie sprawdzałam tak obsesyjnie szczegółów badań naukowych.
To małe badanie jednak wyznaczyło kierunek, który okazał się być prawidłowy: zeszłoroczna metaanaliza na 1000 pacjentów potwierdza zarówno skuteczność leczenia mikrobiotą, jak i jej przewagi nad leczeniem antybiotykiem, choć stosunek jest mniej imponujący (70-91% vs. 23-62%) [5]
Mamy więc solidny dowód, że mikrobiota może dosłownie ratować życie w określonych przypadkach.
Stulatek z mnóstwem różnych bakterii
Głośna praca z Nature opisała mikrobiom 160 japońskich stulatków o średniej wieku 107 lat. Różnice w mikrobiomie wobec 86-latków były wyraźne, a sam artykuł mówi o przewadze mikrobiomu 100-latków przez obecność mikroorganizmów zdolnych do generowania określonych kwasów. Różne doniesienia więc powtarzają: mikrobiom może być kluczowy dla długowieczności. [6]
Przyjrzałam się jednak badanej próbie. Porównywano głównie niepełnosprawne, niesamodzielne stulatki-kobiety w domach opieki do samodzielnych, zróżnicowanych płciowo osób starszych mieszkających w swoich domach. [6]
Wiedząc o tym jak duży wpływ ma środowisko na mikrobiom, trudno określić co tak naprawdę w tym badaniu mierzymy.
I nie jest to tylko moja obserwacja - inne badania potwierdzają wpływ otoczenia, leków, a nawet samodzielności na mikrobiom. [7][8] Jedno z nich mówi wprost, że niektóre zmiany w mikrobiomie stulatków są oznaką niezdrowego starzenia bardziej niż oznaką długowieczności. [7]
Bakterie nie wydłużą Ci życia
Szukałam badania, w którym zmiana mikrobioty np. przez stosowanie probiotyków*** wydłużyła życie.
U seniorów - nie znalazłam. Metaanaliza 15 badań na blisko 6k osobach wskazuje na brak różnicy między stosowaniem probiotyku a efektem placebo**** [9].
W niektórych przypadkach stosowanie probiotyków może się wręcz wiązać z większym ryzykiem zgonu: np. u pacjentów z ciężkim ostrym zapaleniem trzustki [10]
Inna metaanaliza wskazuje, że probiotyki mogą pomagać: ale badanie dotyczy noworodków. [11]
Bakterie zamiast zegarka?
Są podejścia również w szacowaniu wieku biologicznego na podstawie mikrobiomu. I tu niespodzianka: mikrobiom jelitowy radzi sobie zaskakująco słabo w przewidywaniu wieku, szczególnie w porównaniu do mikrobiomu skóry czy jamy ustnej! Jedno z badań policzyło dokładność zegara dla tych trzech miejsc na ciele, na tym samym zbiorze. Błąd pomiaru wynosił 3,8 roku dla skóry, 4,5 roku dla jamy ustnej i aż 11,5 roku dla jelit [12]
Głośne badanie FINRISK przeprowadzone na ponad 7k osobach miało natomiast przewidzieć długoterminowy związek między zmiennością mikrobiomu jelitowego a śmiertelnością. Badanie trwało 15 lat. W abstrakcie (skrót informacji o badaniu na początku) mamy informację, że mikrobiom może pomóc przewidywać ryzyko śmierci. Poza abstraktem natomiast mamy wykres, który pokazuje, że uzupełnienie standardowych informacji dot. wieku, BMI, chorób czy używek o skład mikrobiomu nie poprawiało oceny ryzyka śmiertelności. [13]
Wydaje się więc, że mikrobiom jakąś miarę stanowi, ale mamy miary doskonalsze.
Co ja robię z tymi informacjami
Szczerze Ci przyznaję, że na razie - nic. Podchodziłam do tematu mikrobiomu z dużym przekonaniem, że to ogromna, obiecująca gałąź medycyny przeciwstarzeniowej. Wydaje się jednak, że nie mamy na to na razie przekonujących, bezpośrednich dowodów.
Staram się stosować dobrą dietę, która jest wskazywana jako pomocna przy promowaniu dobrej mikrobioty. O tym jednak będzie osobna notka, bo okazuje się, że to nie zawsze wpływ na mikrobiotę decyduje o dobrych efektach konkretnych pokarmów.
Znasz fana probiotyków? Wyślij mu/jej tę notkę, będzie Ci wdzięczna/y!
A prywatnie w teraźniejszości…
Ta notka i cały research dot. mikrobioty i mikrobiomu były dla mnie chyba najtrudniejsze w całym Celu22. Podchodziłam do tego tematu z zupełnie inną hipotezą - przekonana, że dobry mikrobiom to kluczowy element zdrowia i długowieczności.
I faktycznie, w niektórych sytuacjach tak jest. Ale nie jest to prawda uniwersalna, jest mnóstwo “…ale”, łącznie z tym, że w określonych przypadkach stosowanie probiotyków może być wprost szkodliwe.
Dodatkowo czym innym jest wpływ mikrobiomu na długowieczność, regulacja jelito-mózg czy związek mikrobiomu z określonymi chorobami (metabolicznymi czy psychiatrycznymi). Osobna notka powinna być też poświęcona na różnorodność laboratoryjną przy badaniu mikrobiomu i definicji dobrego mikrobiomu (spoiler: nie ma).
Bardzo trudny temat, a żeby go przedstawić rzetelnie, musiałam go rozbić na wąskie tematy i dokładnie sprawdzać czy moje przekonania nie przykrywają prawdy naukowej.
Ciekawostka: zazwyczaj wspieram się AI-em w researchu. W tym temacie doszukałam się 40 błędów LLM-u. Rozumienie czytanego tekstu i krytyczne, samodzielne myślenie będzie coraz bardziej w cenie.
*Mikrobiota a mikrobiom to różne pojęcia: jedno dotyczy organizmów, drugie ich genów.
**Więc jesteśmy w połowie bakterią, w połowie człowiekiem
***Probiotyki - żywe mikroorganizmy wspierające różnorodność mikrobioty
****Efekt placebo - poprawa wyników/samopoczucia po interwencji, która nie miała właściwości leczniczych (np. poprawa stanu zdrowia po tym, jak pacjent myślał, że dostał lek, a tak naprawdę nie dostał)
[1] https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0002916523331642
[2] https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0092867416000532#bib8
[3] https://www.gastrojournal.org/article/S0016-5085(24)00041-6/fulltext
[4] https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa1205037
[5] https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12450354/
[6] https://www.nature.com/articles/s41586-021-03832-5
[7] https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9035980/
[8] https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC5593887/
[9] https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29415116/
[10] https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18279948/
[11] https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37493095/





Najbardziej zostało ze mną nie tyle samo zakończenie, co proces dochodzenia do niego. Kwestionowanie własnych założeń nigdy nie jest łatwe.