Inteligencja w pigułce dla wybranych
Jak nadążyć intelektualnie za światem, który przestaje być światem dla ludzi?
Na początku mojej kariery lekarskiej zdarzyło mi się dyżurować na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Często pracowałam wspólnie z kolegą, który brał kilka dyżurów 24h pod rząd. Na pytanie “jak on to robi?” odpowiadał, że wydłuża swoją możliwość skupienia dzięki lekom na ADHD. Był to jedyny lekarz, jakiego poznałam, który stosował leki do zwiększania swoich zdolności poznawczych.
Historia ta przypomniała mi się, kiedy kolejny dzień pracowałam z Claude Code i kolejny raz zauważyłam, że 3-4h z Claudem to dla mnie odpowiednik 8h pracy głębokiej. 8h nieprzerwanej pracy głębokiej w normalnych warunkach jest prawie niemożliwe do osiągnięcia, a jeśli tak się zdarzy w jakiś trudny zawodowo dzień, to potrzebuję kolejnego dnia na odpoczynek - bo dosłownie “mózg mnie boli”.
Efekt ten doczekał się swojej literatury, która mówi o usmażeniu mózgu po pracy z AI. (1) Chaty potrafią wypluwać w ciągu sekund materiały, które tworzyło się (i nad którymi myślało się) tygodniami. Takie tempo pracy jest dla człowieka nie do utrzymania, a będzie tylko gorzej (lepiej?), bo AI jest coraz bardziej efektywne.
Dlatego coraz bardziej zastanawiam się, czy w 22 wieku normą będzie stosowanie przez zdrowych ludzi tabletek, które pozwolą na rozszerzenie zdolności poznawczych i dogonienie AI. Może nie tabletek, tylko chipów?
No i czy to już czasem nie jest teraźniejszość dla ograniczonej grupy ludzi?
Lek na ADHD
Wiemy o dużej grupie stymulantów, które mogą wesprzeć człowieka w działaniu. To np. kofeina, nootropy czy leki stosowane off-label* przez osoby zdrowe. Tymi ostatnimi się dziś zajmiemy, a w zasadzie ich wąskim wycinkiem: lekiem na ADHD o nazwie metylofenidat (=MPH). Innymi substancjami i sposobami na zwiększanie zdolności poznawczych zajmiemy się w osobnych wydaniach.
Metylofenidat zwiększa poziom dopaminy i noradrenaliny, choć jego dokładny mechanizm działania nie jest dobrze poznany. (2) U osób chorych ma udowodnione efekty. U osób zdrowych - nie do końca.
W środowiskach akademickich, korporacyjnych i biohackerskich od lat panuje przekonanie, że MPH zwiększa koncentrację, pamięć i ogólną wydajność intelektualną, a tym samym stanowi farmakologiczny skrót do wyższej produktywności. W rzeczywistości temat jest dużo bardziej zniuansowany.
Brak dużych, powtarzalnych, randomizowanych badań i trudność w określeniu co oceniamy jako zwiększenie produktywności (pamięć? motywację? intelekt?), a także istotne różnice osobnicze w efekcie działania leku sprawiają, że trudno odpowiedzieć jednoznacznie.
Obecna literatura medyczna wskazuje, że u osób zdrowych metylofenidat wywołuje realne, ale wąskie i warunkowe efekty poznawcze. Jakie i kiedy?
Dla znudzonych i niezmotywowanych
Metylofenidat ma udowodnione, ale niewielkie efekty na kontrolę hamowania (=zdolność do nierozpraszania się) i pamięć krótkotrwałą - tak mówi metaanaliza przeprowadzona na 48 badaniach. (3) To samo badanie mówi o tym, że efekty brania leku mogą być podobne do medytacji czy ćwiczeń fizycznych.
Poprawę pamięci udowodniono też w innej metaanalizie. (4) Kolejna, nowsza metaanaliza przeprowadzona na 24 badaniach również potwierdza wpływ MPH na pamięć, skupienie i uwagę. (5)
Przegląd 56 badań dotyczących przyjęcia pojedynczej dawki metylofenidatu u osób zdrowych mówi o tym, że w 65% badań potwierdzono wpływ MPH na pamięć roboczą, w 48% - na szybkość przetwarzania informacji, w 29-31% na uczenie się i uwagę i tylko w 18% na zdolność rozwiązywania problemów. (6)
Przyjrzyjmy się efektom działania metylofenidatu bliżej. Różne badania przeprowadzone zgodnie ze złotym standardem badań klinicznych (choć zazwyczaj na małych próbach) zdają się mówić to samo: MPH zwiększa motywację obniżając koszt związany z podjęciem działania. Mówiąc prościej: bardziej nam się chce pracować, bo koszt pracy umysłowej jest dla nas mniejszy. (7)(8)
MPH może, ale nie musi pomagać nam przy deprywacji snu. Są badania wspierające, jak i przeczące tezie. Nie podlega wątpliwości, że sam efekt placebo ma duży wpływ na odczuwanie przez nas zmęczenia. (9) (10)
To co zresztą jest dość szeroko opisywane to zmienny efekt metylofenidatu w zależności od osoby. Jedna z teorii mówi o tym, że najlepiej, gdy mamy optymalny (nie za niski, nie za wysoki) poziom dopaminy. Potencjalnie zyskują Ci, którzy dzięki MPH osiągają dopaminowe optimum (11) (12)
Wydaje się zatem że metylofenidat działa głównie u niektórych osób zmęczonych i niezmotywowanych, a niekoniecznie u osób wyspanych, zmotywowanych i dobrze funkcjonujących.
Czy na pewno warto ryzykować?
Warto wspomnieć o tym, że niektóre z badań wskazują na obniżenie jakości pracy i wydłużenie jej czasu, nawet jeśli mamy większą motywację. (13) Przegląd 111 badań potwierdza też brak wpływu na zwiększenie akademickich osiągnięć u studentów stosujących MPH. (14)
A jak każdy lek, także metylofenidat ma działania niepożądane. I ma ich całkiem sporo - dla ciekawych polecam lekturę z przypisu (2). Tu wspomnę o najbardziej oczywistym uzależnieniu od stosowania leku, oraz trochę mniej oczywistym wzrostem ryzyka sercowo-naczyniowego już po 6 miesiącach stosowania MPH (15). Istnieje badanie przeprowadzone na prawie 300k pacjentów, które mówi o wzroście o 4% ryzyka sercowo-naczyniowego na każdy rok stosowania metylofenidatu (17)
Mimo pokaźnej listy działań niepożądanych, niektóre badania mówią nawet o 35% studentów stosujących metylofenidat. (16) Wydaje mi się jednak, że w Polsce to nie jest aż taki problem. Studiowałam dwa kierunki, w tym medycynę, i nie spotkałam ani jednego studenta korzystającego z tego leku off-label. Ale dane jednostkowe z własnego doświadczenia są bardzo słabymi dowodami naukowymi.
Co ja robię z tymi informacjami?
Co do zasady jestem zwolenniczką próby stosowania środków farmakologicznych i niefarmakologicznych dla zwiększania zdolności poznawczych i produktywności człowieka. Uważam, że będziemy musieli jakoś zwiększyć swoje możliwości w świecie, który będzie się zmieniał coraz szybciej.
Jednocześnie uważam, że jeszcze nie mamy wystarczająco bezpiecznych i przetestowanych leków aby stosować je w takim celu. Dlatego ja, staroświecko, preferuję inne, banalne metody zwiększania produktywności: wyspanie się, nie objadanie się, ćwiczenia fizyczne czy kontakt z bliskimi w przerwach od pracy.
Niezależnie od tego, odradzam stosowania produktów leczniczych off-label bez nadzoru lekarza.
Czy prześlesz tego maila osobie, która jest zainteresowana tematem rozszerzania zdolności poznawczych u ludzi?
A prywatnie w teraźniejszości…
W ciągu ostatnich kilku dni jeszcze bardziej wzrosła moja wiara w mój ulubiony cytat:
Przyszłość jest dziś, tylko nierówno rozdystrybuowana.
Prawie dzień po dniu miałam okazję:
uczestniczyć w panelu dyskusyjnym, w którym najważniejsze nazwiska medycyny przekonywały, że przed cyfryzacją mogło być dla pacjenta lepiej, a AI w medycynie to jakieś science-fiction i nieprawda,
słuchać wystąpienia prezesów milionowych spółek, w których deklarują, że AI już zastępuje u nich ludzką pracę, a będzie jeszcze gorzej - i człowiek nie jest niezastąpiony, wręcz przeciwnie, i musimy najpewniej mieć Powszechny Dochód Podstawowy,
rozmawiać z prezesem spółki IT, który rozmawia czasem z chatem w przeglądarce, ale w sumie nie widzi potrzeby wdrażania AI na większą skalę.
Im więcej czytam o AI, im więcej korzystam z narzędzi AI, tym bardziej uważam, że czeka nas coś, czego nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Zachęcam Cię do lektury poniższej strony:
https://ai-2027.com/
Nie uważam, że ludzkość czeka zagłada, ale uważam, że są szanse na pojawienie się osobliwości za naszego życia.
A z pierwszej ręki obserwuję, jak specjaliści w swoim fachu nie mają pojęcia o zmianach, które są już codziennością dla małej części z nas.
*off-label czyli niezgodnie z pierwotnym przeznaczeniem opisanym w Charakterystyce Produktu Leczniczego
(1) https://hbr.org/2026/03/when-using-ai-leads-to-brain-fry
(2) https://indeks.mp.pl/leki/desc.php?id=1821
(4) https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S1043661810000927?via%3Dihub
(5) https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32709551/
(6) https://academic.oup.com/ijnp/article/17/6/961/692761
(7) https://www.nature.com/articles/npp2013100
(8) https://www.nature.com/articles/s41386-020-00834-1
(9) https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9386961/
(10) https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15222409/
(11) https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10584959/
(12) https://www.pnas.org/doi/10.1073/pnas.2423785122
(13) https://www.science.org/doi/10.1126/sciadv.add4165
(14) https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0890856719304708
(15) https://jamanetwork.com/journals/jamanetworkopen/fullarticle/2815765
(16) https://link.springer.com/chapter/10.1007/7854_2015_426



