Czy na pewno chcesz dożyć 22 wieku?
czy to Orwellowska dystopia?
Cel22 zakłada, że chcemy dożyć 22 wieku i dobrze żyć w rozwiniętym społeczeństwie. Ale czy na pewno wiemy, na co się piszemy? Może być tak, że nie doceniamy tego, w którym kierunku rozwinie się świat. Możliwe, że funkcjonując w 22 wieku będziemy musieli zapomnieć o prywatności, a nasze wybory, decyzje i myśli będą manipulowalne przez podmioty trzecie.
Wystarczy, że podmiot trzeci będzie nas znał lepiej, niż sami siebie znamy. A do tego wystarczy tylko połączenie naszych danych z różnych źródeł: z nich powstanie cyfrowy bliźniak, który będzie odwzorowywał nasz charakter lepiej niż niejeden test psychologiczny. Widzę to już dzisiaj, kiedy intensywnie konwersuję z LLM’em.
Gromadzenie danych o naszym zdrowiu i psychice może być niezbędne dla dożycia 22 wieku. Jednocześnie 22 wiek może zafundować nam Orwellowską dystopię.
I w tą podróż dziś Cię zabieram: wyobraźmy sobie jak może wyglądać jutro, bazując na tym, jak wygląda dzisiaj.
List od Wielkiego Brata
Znam Cię lepiej niż Ty znasz sam siebie. Wiem co Cię relaksuje, kogo lubisz, na którą partię głosujesz i jakie leki bierzesz.
Wiem gdzie mieszkasz - przecież robisz zakupy w godzinach wieczornych w tych samych sklepach blisko domu (1). Ostatnio w aptece kupiłeś suplementy diety (2), a przecież nie byłeś u lekarza (3) - czyżbyś sam się próbował leczyć?
Niedobrze, bo przecież masz nadciśnienie. Twój zegarek regularnie odnotowuje zbyt wysokie wartości ciśnienia. Nie ruszasz się wystarczająco dużo, tylko 2000 kroków dziennie. (4) Nawet jak czasami pobiegasz swoją stałą trasą wokół jeziora - taki trening raz na dwa tygodnie to stanowczo za mało. (5)
Sądząc po Twoich częstych zakupach jedzenia na dowóz (6), masz sporą nadwagę. Twoja dieta jest niezbilansowana, więc najpewniej można zdiagnozować u Ciebie zespół metaboliczny i stan przedcukrzycowy.
Mógłbyś częściej spotykać się z tym znajomym, z którym biegasz od czasu do czasu (5). On trenuje jogę, sztuki walki i chodzi regularnie na siłownie (1). Nie kupuje też alkoholu (1) i regularnie wykonuje badania profilaktyczne. (3) Twój telefon znacznie częściej powinien być lokalizowany przy jego telefonie - dobre nawyki łatwiej buduje się razem.
Ale rozumiem, ten kolega ma w końcu zupełnie inne poglądy polityczne niż Ty. On lajkuje posty o zakazie aborcji, Ty oglądasz filmiki na youtube o zmianach klimatycznych. On, zanim napisze komentarz, długo się zastanawia, Ty piszesz dużo, szybko i często. (7) On płaci za subskrypcję TVX, Ty oglądasz TVZ. (1) Nie dogadacie się.
Szczególnie, że macie zupełnie inne oczekiwania od życia. Wiem, że lubisz luksus - jeździsz na tropikalne wakacje i zawsze wybierasz droższe linie lotnicze. Płacisz ekstra za biznes klasę i lubisz pić Moet’a lecąc 11 km nad ziemią. (1) Tylko Twoja praca Cię denerwuje; co prawda możesz pracować hybrydowo, (5) ale od kilku dobrych tygodni umawiasz się na kolejne rozmowy rekrutacyjne korzystając z popularnych serwisów społecznościowych. (7)
Czy to jest dobry czas na zmianę pracy? Twoja dziewczyna od kilkunastu dni bardzo intensywnie przegląda strony o macierzyństwie. (8) Zamówiła nawet książkę o porodzie, (1) a z koleżankami rozmawia o tym, jak rodzicielstwo wywraca życie do góry nogami. (9) Ostatnio kupiła test ciążowy (2) i umówiła się do ginekologa. (3)
Myślę, że mogę już Wam złożyć gratulacje. Będziecie potrzebować dużo nowych rzeczy dla dzidziusia, a ja wiem, jakimi klientami jesteście. Zarekomenduje Wam dobre, drogie produkty.
Pamiętaj tylko, że zbliżają się wybory. Wiem, że jeszcze się zastanawiasz na kogo zagłosować - widzę, że przeglądasz tik toki różnych partii. (7) Ale wiem też doskonale, że boisz się wojny i niepewności w kraju, dlatego pozwól, że pomogę Ci podjąć decyzję. Podsunę Ci treści, które wzbudzą w Tobie większy niepokój, i już będziesz wiedzieć na kogo głosować. A jeśli nadal nie będziesz przekonany żeby głosować tak, jak sugeruję, zachęcę Cię, żebyś nie szedł do wyborów; niech inni się męczą z decyzją, pozwól sobie odpocząć.
Nie naruszaj więcej przepisów prawnych. Często parkujesz w miejscach niedozwolonych, (10) a więc system monitoringu będzie namierzał Twój samochód i sprawdzał każdego dnia, czy jedziesz zgodnie z przepisami. Twoja twarz jest u nas w bazie, więc jeśli znów przejdziesz na czerwonym świetle, zwiększymy Ci składkę ubezpieczenia na życie. (11)
Nigdy więcej nie musisz być samotny. Ja zawsze z Tobą jestem.
Przyszłość jest dzisiaj
Taki list mógłby być napisany przez algorytm AI wspomagający centralną bazę danych zbierającą informacje o każdym z nas. Większość przytoczonych przykładów zbierania danych dzieje się już w Polsce, choć fragmentarycznie.
To może być rewolucyjne w zakresie poprawy jakości naszego życia, bo dane są napędem dla rozwoju i innowacji. Możemy przewidywać ogniska pandemii, wiedzieć na których obszarach geograficznych powinniśmy się skupić w zakresie profilaktyki zdrowotnej, a nawet informować obywatela, że - bazując na jego aktywności - może on wykazywać pierwsze objawy choroby neurodegeneracyjnej i powinien niezwłocznie iść do lekarza.
To może być też przyszłość, w której organ (publiczny lub prywatny), który zbiera najwięcej danych, wie o nas wszystko i może nami manipulować. A my, jeśli nie będziemy wieść życia pustelnika, nie będziemy mogli przed tym uciec.
To opowieść o bardzo bliskiej przyszłości. Już teraz na świecie dane o nas są gromadzone i wykorzystywane w nieuczciwy sposób. Jako przykład można podać skandal Cambridge Analytica, w którym manipulowano obywatelami bazując na danych z social media. Cambridge Analytica manipulowała społeczeństwem w 68 krajach. (12) Albo identyfikowanie kobiet w ciąży, celem sprzedaży produktów związanych z macierzyństwem. Kampanie te nierzadko prowadzą do ujawnienia faktu bycia w ciąży osobom bliskim dla ciężarnej. (13) Dane gromadzone o obywatelach mogą posłużyć też stworzeniu systemu punktowego, który odbiera lub nadaje prawa dla obywateli bazując na informacji, jak bardzo są posłuszni. Może się okazać, że jedno wykroczenie za dużo lub przyjaciel z niską sumą punktów, spowodują brak możliwości kupienia domu, zrobienia doktoratu albo opuszczenia kraju .(14)

Być może w niedalekiej przyszłości dojdziemy do etapu, w którym nasz los będzie zdeterminowany tym, do jakiego profilu zostaliśmy zakwalifikowani przez Wielki Algorytm. Czy wpadniemy do przegródki beznadziejnego przypadku, któremu nie warto pomagać (”niepohamowany obżartuch”, “leniwy kanapowiec”), czy też do przegródki człowieka z potencjałem na dożycie 22 wieku? I czy Wielki Algorytm będzie zgodnie z przegródkami oferował nam wzmocnienie pozytywne lub negatywne dobrych lub złych nawyków?
Mi to osobiście przypomina doktrynę predestynacji, która zakłada, że każdy człowiek ma los zdefinowany przez boga w momencie narodzin. Tylko teraz tym bogiem będzie Wielki Algorytm.
Co ja robię z tymi informacjami?
Staram się być świadoma rzeczywistości, w której żyję. Nie jestem w stanie nie zostawiać swoich danych w sieci - nie jestem pustelniczką. Jednocześnie przestrzegam zasad bezpieczeństwa danych i jestem dużą zwolenniczką regulacji takich jak RODO.
W aplikacjach (zdrowotnych i nie tylko), z których korzystam, zwracam uwagę jakie dane są gromadzone i jakie są mechanizmy podsuwania mi treści. Jeśli są szkodliwe, przestaję z nich korzystać.
A prywatnie w teraźniejszości…
Ostatnio w rozmowie ze znajomymi przedsiębiorcami usłyszałam znakomitą radę. Jeśli decydujesz między dwoma projektami do realizacji i nie wiesz który wybrać, podejmij taką decyzję, która sprawi, że wzrośnie Twój poziom energetyczny. Taka prosta zasada a daje odpowiednią perspektywę. Macie swoje sposoby na podejmowanie trudnych decyzji?
(1) Dane bankowe, transakcje bezgotówkowe
(2) Dane w systemach aptecznych
(3) Dane z Internetowego Konta Pacjenta
(4) Dane ze smartwatcha
(5) Dane lokalizacyjne
(6) Aplikacje mobilne, transakcje bezgotówkowe
(7) Dane z social media
(8) Dane z przeglądarek, cookies’y
(9) Dane podsłuchane z telekonferencji, telefonu, chatu
(10) Dane z systemu gromadzącego mandaty
(11) Dane z systemu monitoringu publicznego
(12) https://en.wikipedia.org/wiki/Cambridge_Analytica
(14) https://pl.wikipedia.org/wiki/System_zaufania_społecznego
Jesteś nowym czytelnikiem? Zacznij tutaj: Chodżmy na kawę w 22 wieku
Jestem lekarką i popularyzuję naukę. Żadna z treści zawartych w newsletterze nie stanowi jednak porady lekarskiej. Zanim wdrożysz jakiekolwiek działania diagnostyczno-terapeutyczne, polecam kontakt z lekarzem. Jeśli chcesz otrzymać poradę lekarską w zakresie zdrowia i długowieczności ode mnie, zapraszam do indywidualnego kontaktu.


